fbpx

Chyba zwariowałeś.

Chyba zwariowałeś.

Dwa lata temu zgłosił się od znajomego klient, który postanowił dać skok do starszego samochodu. W jego przypadku, na co dzień kierowcy najnowszego modelu SL Mercedesa i to w wersji AMG, to miał być rzeczywiście wyczyn.

Cóż z tego skoro rzeczony klient pojawił się ze zdjęciami zadatkowanego już w USA modelu Pagoda. Gdybyście widzieli te zdjęcia… Zapłakałem rzewnie, wzruszyłem ramionami i oświadczyłem, że musi pożegnać swój zadatek i to będzie najlepsze wyjście z tej transakcji.

Po przywiezieniu do Polski Pagoda miała kosztować 175 tysięcy przy czym zdjęcia potwierdzały, że zakup obejmuje skorodowane nadwozie z mechaniką w nieznanej kondycji przy czym wału napędowego nie było już w aucie a postawa Mercedesa wskazywała, że silnik też wyjęto.

Do tego dochodził brak wielu elementów wnętrza, dachu a nawet tapicerki. Innymi słowy, szykował się totalny remont i dołożenie drugie tyle do proponowanej ceny zakupu stanowiło rokowanie bardzo optymistyczne, do którego raczej nie byłem skłonny.

Skonfrontowany z takim stanem rzeczy klient najpierw zaniemówił a potem udał się na stronę. Kiedy wrócił wyglądał na pogodzonego ze stratą. Rzecz w tym, że nadal był zdeterminowany do dokonania zakupu. Traf chciał, że kilka dni wcześniej oglądałem bardzo ładnego R107.

SL nowszej niż Pagoda generacji pochodził ze Szwajcarii, był w pięknym stanie i kolorystyce podobnej do samochodu z prezentowanego poniżej ogłoszenia. Miał nawet ten najsłabszy i mało ceniony przez niektórych silnik za to z oryginalnym przebiegiem około 70 tysięcy kilometrów.

Udaliśmy się na oględziny, samochód zrobił na potencjalnym nabywcy wielkie wrażenie. Gotów był właściwie do zakupu a na  przeszkodzie stała tylko cena samochodu. Właściciel chciał za swoje auto 125 tysięcy złotych i dwa lata temu wydawało się to całkiem sporo.

Tak sporo, że klient i większość jego znajomych pukała się w czoło podsuwając mi inne oferty. Ja jednak trzymałem stronę właściciela bo wiedziałem jak dbano o samochód i miałem pewność, że przez najbliższe lata nowy nabywca nie dołoży do niego praktycznie nic.

Ostatecznie do transakcji doszło i już dwa lata klient cieszy się swoim SL. Zamiast prowadzić renowację i poszukiwać po świecie brakujących elementów wybrał radość z posiadania klasyka, który odwdzięcza się bezawaryjnością i wyglądem przykuwającym życzliwe spojrzenia.

Samochód pokonuje w sezonie około 4-5 tysięcy kilometrów. Na tyle dużo żeby się nie zastał i na tyle mało żeby wciąż cieszyć wyglądem, stanem i niskim wskazaniem drogomierza. Co do ceny zaś, po dwóch latach nie wydaje się ona tak wysoka, jak widać na załączonym przykładzie.

 

 

Mercedes-Benz 280SL

Rocznik: 1982

Cena wywoławcza: 99 000PLN

Telefon: 698 697 316

Link

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *