fbpx

Cegła.

Cegła.

O ile szczytem elegancji tego nadwozia jest 142 na cienkim zderzaku to w tym przypadku wdrożono ten super bezpieczny look z ogromną atrapą i ukrytymi okrągłymi reflektorami. To tylko dodało temu Volvu muskułów.

Przynajmniej wizualnie bo przecież pod maską niewiele się zmieniło a silnik 2.1 jakkolwiek by nie był pancerny w użytkowaniu to nadmiernej mocy nie generował, a w każdym razie nie aż tyle by bardzo sprawnie poruszać tym czołgiem.

Pozostawało zatem ciężko się toczyć i groźnie wyglądać a to wychodzi temu modelowi świetnie. Zdjęcia tego nie oddają bo na nich wygląda niemal filigranowo, ale to jest kawał szwedzkiej stali uformowanej z wydobywanych w Kirunie rud więc nie ma z nim żartów.

Egzemplarz jest super zachowany. Wprost nie do wiary, że takie proste auto zachowało się w tym stanie. Piszę to bo oglądałem ten egzemplarz praktycznie chwilę po tym jak trafił do Polski. Polecam bo drugiego takiego nie będzie łatwo znaleźć.

 

Volvo 242

Rocznik: 1976

Cena wywoławcza: 89 000PLN

Link

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *