fbpx

Beczkowóz czy Karoca?

Beczkowóz czy Karoca?

Beczkowóz czy Karoca?

Pragnę poznać odpowiedź, ale tak serio, żeby nie było, że dogryzam Mercedesom. Nie rozważylibyście, w tych pieniądzach, topowej Toyoty z silnikiem 2.6 zamiast W123, a w zasadzie, to jeszcze W115?

Doprawdy, wiele przemawia za wyborem Toyoty. Wiem, nie podejrzewaliście mnie o takie sympatie, ale cóż, wydało się. Przede wszystkim, Crown to nie jest Corolla. To kawał potężnej limuzyny, której bliżej do konstrukcji rodem z USA, niż Japonii.

Crown zawsze stanowił zwieńczenie linii produkcyjnej Japończyków. Był tzw. wszystkomający a dopracowanie tego modelu stanowiło wyzwanie równe z tym, jakie napotkali konstruktorzy pierwszej edycji Lexusa LS. Podkreślam, pierwszej.

Ciężki, wręcz zwalisty, design sprawia, że Crown nie każdemu musi się podobać. Natomiast wszystkich kręcących nosem z chodnika, zapraszam do zajęcia miejsca w kabinie. W otoczeniu najwyższej jakości pluszu, poczujecie się jak w łonie matki. Obiecuję.

Na koniec, wróćmy do porównań z Mercedesem, on bowiem, w owym czasie, stanowił jedyny sensowny odnośnik dla tej Toyoty. Jednak dzisiaj, w tych pieniądzach, nie mamy co marzyć o niemieckim równolatku z podobnym silnikiem i w porównywalnym stanie.

Za Mercedesa, i nieważne czy to będzie W115 czy W123, zmuszeni będziemy wydać, co najmniej, dwa razy więcej pieniędzy. I nie wierzę, że wrażenia z jazdy będą lepsze. Toyota to bowiem klasa S, a porównywanie kosztów do zakupu W116 to już będzie czysta abstrakcja.  

Toyota Corona

Rocznik: 1975

Cena: 13 000PLN

Kontakt: 604642134

Link

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *