fbpx

Hyundai zdaje się ostatnio surfować na wznoszącej fali sukcesu. Kolejne modele okazują się hitami a debiut na rynku elektryków należy uznać za bardziej niż udany. W takim układzie, Koreańczycy postanowili zrobić sobie prezent.

Pod koniec lat 60. Honda pokazała niewielki samochodzik z 30 konnym silniczkiem o pojemności 356cm3. Dał on początek niewielkiej i dość krótkiej serii podobnych autek. A kiedy w 1972 roku projekt zamknięto wydawało się, że Japończycy już do niego nie wrócą.

O tym kierunku już rozmawialiśmy w jednym z podcastów „Trzy Cylindry” – tutaj – i trzeba przyznać, że obok niezwykle popularnego kierunku „restomod” to jedyne o czym we współczesnej motoryzacji jeszcze warto mówić.

3/3