Ci z genetycznym wskazaniem do szybkiej jazdy po zakrętach wiedzą, że kupowanie Lancii to krok we właściwym kierunku. Ale jeszcze lepiej, kiedy ta Lancia ma na grillu inicjały HF.

Czytaj dalej

Był taki czas, że kultowy Szczupak woził cegły na budowy a wędkarzy w nadrzeczne krzaki. Ten czas bezpowrotnie minął, bo Szczupak poszedł w lata i wyrósł na pełnoprawnego klasyka.

Czytaj dalej

Lexus powstał jako luksusowa marka Toyoty, ale po kilku latach, ambicją marki stała się rywalizacja z BMW. Teoretycznie, mieli w ręku wszystko, co potrzeba, a nawet więcej. Co więc poszło nie tak?

Czytaj dalej

Wiadomo, że taki nie istnieje. Każdemu z nas podoba się co innego. Nie wspominając o zasobności portfeli. Gdyby jednak zapytać o idealny samochód na początek klasykowania, wskażę Y10.

Czytaj dalej

Kiedy ten tytuł był jeszcze naprawdę prestiżowy, sięgali po niego rozmaici producenci, ale Opel akurat rzadko. Tym większe znaczenie, dla marki i jej miłośników, miało przyznanie go Omedze.

Czytaj dalej

Nie jestem największym zwolennikiem samochodów europejskich, przywożonych z Japonii. Uważam, że ładne auto z Europy można znaleźć na miejscu. Do Japonii zaś, na pewno warto pojechać po coś „ichniejszego”.

Czytaj dalej

Wtedy, to był niepodważalny atut. W ten, jak by nie było, zgrabny kształt nadwozia, wpisano przestrzeń bagażową o niespotykanej dotąd, w tej klasie, pojemności. Wielkość bagażnika, nie przesądza o statusie klasyka, ale w kategorii „daily” ma znaczenie.

Czytaj dalej

Niewiele jest japońskich samochodów, które są w stanie mnie zainteresować. Sam miałem bodajże tylko jeden. Jeden, wśród wszystkich posiadanych dotąd samochodów. I jeszcze to była Toyota.

Czytaj dalej

Grała w tych czasach co Steffi Graf i Monica Seles, dla wielu złotych latach tenisa. Co nie przeszkodziło jej wdrożyć wielu równoległych przedsięwzięć biznesowych. W tym, w motoryzacji.

Czytaj dalej

9/56