Ten tydzień zaczęliśmy wspaniałym egzemplarzem jugosłowiańskiej Zastavy. Samochód z końca produkcji, wyglądał jak cukiereczek. Tu zaś oryginalny Fiat z amerykańskim, ciężkim zgryzem, nieco obszarpany, w tej samej, praktycznie, cenie.

Czytaj dalej

Były takie czasy kiedy ludzie nie znali pojęcia GTi. Znali za to pojęcie „muscle cars”. Po kryzysie naftowym z początku lat 70. te drugie zaczęły być jednak wypierane przez te pierwsze. I ten trend trwa do dzisiaj.

Czytaj dalej

Od mojego pierwszego spotkania z tym modelem minęło prawie 30 lat ale nie nic w naszych relacjach się nie zmieniło. Ja go ciągle pragnę a 300ZX pozostaje, coraz bardziej, poza moim zasięgiem.

Czytaj dalej

W końcu lat 80. my dobijaliśmy ostatnie Kanty a Jugosławia mozolnie żegnała się z ukochanym Fiatem 128 produkowanym licencyjnie przez zakłady Crvena Zastava. I komu to przeszkadzało?

Czytaj dalej

W ostatnich latach Land Rover kilka razy zapowiadał premierę następcy modelu Defender. Różnie te prototypy wyglądały, łączyło je to, że wciąż nie zbliżały kupujących do salonów sprzedaży. Wahania legendarnej marki sprytnie wykorzystało Suzuki.

Czytaj dalej

Sprawa wydaje się oczywista. Niepozorny sedan z mocnym silnikiem i świetnym rodowodem. Czy może być lepszy sposób na wydanie 100 tysięcy złotych? Można próbować alternatyw, ale będzie ciężko.

Czytaj dalej

To nie tak, że sobie przygotowałem argumenty do obrony mojej tezy rynkowej na 2020 rok. One już były wcześniej, a prezentować je będę od czasu do czasu. Nie chodzi o znalezienie najdroższego klasyka, ale zorientowanie nas w zakupowych trendach tej wiosny.

Czytaj dalej

Przy okazji noworocznych deklaracji, często mówi się o tym, co się będzie robiło. Cóż, czasami lepiej spojrzeć po prostu na to, co się będzie działo. A konkretnie zabawić się w przewidzenie trendów. Niech zatem będzie.

Czytaj dalej

Dzisiaj to się wydaje oczywiste, że po mocniejszym wciśnięciu przycisku opuszczania szyb, tafla szkła wędruje samoczynnie w dół, bez konieczności ciągłego trzymania tegoż przycisku. W tym Nissanie to działało nie tylko w dół, ale też do góry. I to było nieprawdopodobnie wręcz zjawiskowe.

Czytaj dalej

9/68